__________________Pamiętam o Was___________________
Kategorie: Wszystkie | INNE | INNI KTÓRZY ODESZLI | MATKA | MĄŻ | OJCIEC | WIECZNE ODPOCZYWANIE | ŚWI ĘTO ZMARŁYCH
RSS
sobota, 20 marca 2010
Czarna zasłona

Gdzie wędrują umarli
Kiedy świeca ich gaśnie?
Czy szczęśliwsi są od nas
Gdy powieka im zaśnie?

Odwiedzają nas we śnie
To przyjaźni, to wrodzy
Chcą pocieszyć, utulić
Chociaż ciałem ubodzy

Nie powiedzą nam prawdy
Czy istnieje coś dalej
Inne życie, czy niebyt?
Wiedzą to doskonale

Za tą czarną zasłoną
Nie zobaczysz żyjących
Pełne wspomnień mam serce
Istot mnie kochających

Tylko w snach czasem spotkam
Tych, którzy ze mną byli
Żal nadal szarpie serce
Pragnę, by znowu żyli

Żyją w naszej pamięci
Niech ona co dnia ich wskrzesza
Czarna zasłona czeka
Zabierze każdego człowieka



niedziela, 08 listopada 2009
Smutno


Smutno ... za oknem już jesień
Deszcz bębni o brudne szyby
Jakby ostrzegał wszystkich
Ubierzcie ciepłe kapoty

Panna późnojesienna
Maluje wszystkie liście
Wiszące na gałęziach
I te rozsypane na trawie

Wiatr kołysze chmury
Rozwiewa włosy na głowach
Szarpie za parasole
Tańczy w rytmie deszczu

Idzie smutna jesień
Z zatroskaną buzią
Głaszcze chryzantemy
Tych, co już odeszli

Siostro listopada
Niesiesz nam pokorę
Mokry, cichy cmentarz
Już pogasły znicze





czwartek, 01 listopada 2007
Światełko miłości


       



piątek, 28 września 2007
Gdzie płoną znicze


Liście szeleszczą nad cmentarzem
Rozszepczą ciszę, cmentarny kadr
Zaduma klęczy przy nagrobkach
Czasami dmuchnie przyjazny wiatr

Milczącą chwilą nad grobem bliskich
Pozwalam myślom się kołysać
Tam, za granicą ziemskiego bytu
Twoich nadziei nie zapiszą

Sklecam powoli fragmenty życia
Gdzie sens się gubi wszystkich doświadczeń
Niby nic, a dla mnie zawsze tak wiele
Oddychać piersią wolną od zmartwień

Przestrzeń się mieni kolorem miedzi
Gdzie płoną znicze w przyjaznej ręce
W codzienność uśmiech znów zapiszę
By czerpać z życia doświadczeń więcej





wtorek, 31 października 2006
Czy życie jest okrutnym żartem ?


W tym dniu nie jednym płyną łzy
Gdy los najbliższym zrywa nić
To życie daje taki ból
Że się czasami nie chce żyć

I myślisz jak tam właśnie jest
Po drugiej stronie życia
Czy jest tam tak, jak tutaj masz
Ludzie  ...  uczucia  ...  miłość do zdobycia  ...

Stoisz nad grobem, zapalasz znicz
Sam chłód ogarnia twoją duszę
Ten dzień tak inny  ...  zamyślasz się
Czy ja tam też odejść muszę ?

Po bliskich zostało tylko wspomnienie
Tulisz go do serca, wszak tyle jest warte
Czy tam coś jest ? Czy tylko pustka ?
A może życie jest tylko okrutnym żartem ?




środa, 07 czerwca 2006

Majestat chwili i miejsca



 



Te liczne ścieżki
Milczących kamieni
Od lat głaskane
Dłonią rozpaczy

W prześwitach nagrobków
Ściele się mrok
Kołysząc zwiędłe kwiaty
Złowrogą ciszą

Wiatr powtarza jęk
Niewidocznych duchów
Szepcząc do ucha
Odwieczne skargi

Majestat chwili i miejsca
Strach wraz z boskością
Wewnętrzna zaduma
Nad przemijaniem



niedziela, 19 marca 2006





W tą drogę każdy z nas musi pójść
Gdy ziemski czas się jego skończy
Po drugiej stronie naszego życia
Bóg każdego z nas połączy





O autorze
Zakładki:
Get Gifs at BestCodez.com bkaja@tlen.pl, kbiczysko7@wp.pl, inna20@gazeta.pl
Get graphics at Nackvision.com
Get graphics at Nackvision.com
BLOGI MOJE
Wszystkie prawa zastrzeżone.Wiersze nie mogą być wykorzystywane i powielane bez zgody autora. (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z późn. zm.) © Copyright by Kasia Biczysko
Profile Jewels @ profilejewels.net
You're listening to:
Marsz Pogrzebowy
Hosted by MusicLib powered by NWOB
E-sancti.net Photobucket